Relaksacyjny pobyt w Sarbinowie

Wybierając się na wakacje często wybieramy miejscowości, które każdego roku nawiedzane są przez turystów i przez to zamiast odprężyć się od zgiełku miasta mamy go nadal. Zamiast wybierać miejscowość, którą wybierają nasi znajomi i ludzie z naszego otoczenia, możemy spróbować pojechać tam, gdzie jeszcze nigdy nie byliśmy. Jeżeli mamy dość hałasu i ciągłego zgiełku w miejscu w którym mieliśmy rzekomo odpoczywać, to tym razem powinniśmy skupić się na cichej miejscowości, głównie wypoczynkowej, która da nam tego czego potrzebujemy.

Przykładem takiej miejscowości może być Sarbinowo, które leży na północy polski w województwie zachodniopomorskim, i powiecie koszalińskim. Miejscowość  jest głównie miejscowością wypoczynkową nastawioną na turystów chcących wypocząć od ciągłej bieganiny za pamiątkami i hałasu turystów. Sarbinowo liczy sobie niecałe 600 mieszkańców dlatego też jest ono w miarę spokojne, natomiast mówiąc w kontekście wakacji to przyjeżdża tam mimo wszystko duża ilość turystów. Wieś ta pozbawiona jest dużych ilości atrakcji, co ma znaczenie głównie dlatego, że nie przyciąga tym samym tych samych tłumów znanych między innymi z Sopotu.

Sarbinowo jest miejscowością położoną zaraz przy morzu, jednak nie zawsze tak było. Taki stan rzeczy powstał na przestrzeni setek lat w wyniku erozji, którą powstrzymały dopiero działania z 1910 roku. Będąc w Sarbinowie głównym zajęciem będzie aktywny wypoczynek na plaży, pływanie, bieganie, granie w siatkówkę. Jeżeli jesteśmy osobami, którym nie potrzeba dużo do szczęścia, lubimy ciszę i spokój to te miejsce będzie dla nas idealne.

Ważnymi aspektami, które zazwyczaj okazują się decydującymi czynnikami, jakie wpływają na naszą decyzję o wyjeździe są  koszty miejsca noclegowego w danej miejscowości. Sarbinowo może pochwalić się dużym zbiorem kwater turystycznych (do sprawdzenia w portalu meteor). Jednak ze względu na ciszę i spokój miejscowość jest odwiedzana przez duża ilość turystów. Jednocześnie ceny hoteli w miejscowości są stosunkowo wysokie i mogą zaczynać się nawet od 150 zł za dobę, co jest dość sporą kwotą. Koszty pobytu mogą wydawać się przytłaczające jednak to, co w zamian dają jest jak najbardziej zadowalające. Wybierając się na wakacje nad morze musimy pamiętać o tym, żeby nie brać ze sobą zbyt dużej ilości rzeczy, dzięki temu będziemy mogli czuć się komfortowo nie myśląc ciągle, że czegoś zapomnieliśmy. Podczas pływania należy pamiętać o zachowaniu zasad bezpieczeństwa, aby podczas miłego spędzania czasu nic nam się nie stało.

Rowy – wypoczynek dla wszystkich

Poszukując idealnego miejsca na wypoczynek nad morzem, na pewno koniecznie należy wziąć pod uwagę Rowy. Miejscowość położona nad samym brzegiem Bałtyku oferuje możliwość bezproblemowego wypoczynku dla wszystkich. Bardzo obszerna baza noclegowa to jeden z atutów tego miejsca. Tutaj bez trudu można znaleźć dopasowane do swoich potrzeb noclegi.

Rowy od lat uznawane są jako jedna z ciekawszych miejscowości wypoczynkowych nad morzem. Można tu znaleźć przede wszystkim spokój, ale bez problemu także można skorzystać z wielu rozrywek. Bliskość wielu innych miejscowości powoduje, że na pewno podczas urlopu nikt nie będzie się nudził. Rowy to przede wszystkim morze i plaża. W samej miejscowości jak również w najbliższej okolicy bez trudu można znaleźć idealnie dopasowane do swoich potrzeb i oczekiwań miejsce nad brzegiem morza, w którym można zażywać nie tylko kąpieli słonecznych, ale także bez przeszkód można popluskać się w wodzie. Jeżeli ktoś woli nieco inne akweny wodne, bez problemu znajdzie miejsce dla siebie na przykład nad brzegiem jeziora Gardno. Jest to także doskonałe miejsce do uprawiania różnorodnych sportów wodnych. Jeżeli ktoś chce skorzystać z tej możliwości, bez większych kłopotów może na miejscu wypożyczyć niezbędny sprzęt jak również znaleźć miejsca, gdzie może zasięgnąć kilka lekcji z uprawiania danej dyscypliny sportowej.

W Rowach na pewno warto zwiedzić także przystań rybacką. Czynna do dziś, jest miejscem, gdzie bez najmniejszego problemu można kupić ryby wprost od rybaków, wracających z połowów. Z obu stron zlokalizowane są 200 metrowe nabrzeża, dzięki czemu, można także przespacerować się podziwiając piękne widoki, czy też zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Rowy to także przede wszystkim piękna okolica. Słowiński Park Narodowy usytuowany jest właśnie pomiędzy Rowami a Łebą. Z pewnością koniecznie trzeba w nich obejrzeć wydmy, będące jego główną atrakcją. Wprawdzie znajdują się one od strony Łeby, jednakże bez trudu można się tam dostać na przykład rowerem. Bliskość dobrze oznaczonych szlaków pieszych jak również rowerowych sprzyja takim właśnie wycieczkom. Na miejscu, można także wypożyczyć rowery, dzięki czemu nie ma konieczności zabierania ich ze sobą z domu. Z pewnością pobyt w Rowach dla każdego będzie doskonałym wypoczynkiem.

Urlop w Polańczyku – co zobaczyć?

Polańczyk to jedna z bardziej znanych miejscowości w Bieszczadach, z każdym rokiem coraz bardziej popularna wśród turystów. Jej walorami jest przede wszystkim położenie, które daje możliwość odpoczynku w ciszy i spokoju pośród bieszczadzkiej przyrody. Ze względu na to, że z każdym rokiem coraz więcej osób decyduje się tam pojechać, obecnie bez większych problemów można tam znaleźć idealnie dopasowane noclegi Polańczyk bowiem rozwija się pod tym względem z każdym rokiem. Baza noclegowa to w znacznej większości przede wszystkim kwatery prywatne (kliknij tutaj), które cieszą się bardzo dużą popularnością. Oczywiście rozwija się także baza gastronomiczna, co zapewnia możliwość spędzenia urlopu bez większych problemów.
Jeżeli chodzi o atrakcje dla turystów, Polańczyk to przede wszystkim przepiękne okolice, które sprawiają, że można oderwać się od codzienności oraz hałasu wielkich miast, od czego coraz częściej uciekamy w wolnym czasie. W okolicy jest wiele szlaków pieszych jak również rowerowych, dzięki czemu bez trudu można znaleźć odpowiedni dla siebie, aby zwiedzić okolicę jak najszybciej. Różne stopnie trudności szlaków sprawiają, że zarówno osoby początkujące jak też te, dla których aktywne spędzanie urlopu jest normalnością, bez problemu zdołają znaleźć jak najlepiej dobrany do swoich możliwości fizycznych.
Ale Polańczyk to także możliwość skorzystania z możliwość kąpieli w jeziorze Solińskim. Położony nad jego brzegiem oferuje możliwość bezproblemowego wyszukania odpowiedniego kąpieliska. Również wielbiciele sportów wodnych czy żeglarstwa bez większych problemów na pewno znajdą tutaj interesujące dla siebie formy rozrywki. Polańczyk to także bardzo wiele możliwości dla wielbicieli wędkowania. Każdy z nich na pewno zdoła wyszukać tutaj ciekawe miejsce, w którym może w spokoju poczekać na rybę, być może rekordowy okaz swojego życia.
Warto na pewno wybrać się na znajdujące się na jeziorze wyspy, gzie można podziwiać rośliny jak również wiele ptaków. W samej miejscowości można znaleźć także sporo interesujących miejsc, jak na przykład będące obiektem kultu prawosławnego Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości. Można także wybrać się na wycieczkę do okolicznych miejscowości, gdzie także można znaleźć bardzo wiele interesujących zabytków jak również miejsc wartych zobaczenia czy piękne okoliczności przyrody.

Przystań Rybacka w Ustroniu Morskim

Ustronie Morskie aż do końca XIX wieku było wsią, w której głównym zajęciem mieszkańców były połowy ryb. Stan rzeczy zmieniał się powoli wraz z rozwojem kąpielisk oraz bazy noclegowej. Obecnie oferty wczasowe w Ustroniu są znane i chętnie wybierane przez turystów nie tylko z Polski, ale również z zagranicy, a sama wieś nabrała charakteru typowego nadmorskiego letniska. Coraz mniej mieszkańców Ustronia para się rybołówstwem, na rzecz prowadzenia szeroko pojętych usług dla wakacyjnych gości. Tradycja połowów, na szczęście, nie zanikła jednak zupełnie, o czym można przekonać się odwiedzając przystań rybacką w Ustroniu.

Obecnie użytkowana przez rybaków przystań, została wyznaczona w roku 1994, w jej skład wchodzi: dalba wyciągowa (gruby pal wbity w dno zbiornika wodnego, wystający ponad powierzchnię wody, który wykorzystywany jest m.in. do cumowanie lub też ciasnego obracanie kutrów), slip z wciągarką linową (czyli mała pochylnia, która umożliwia wodowanie oraz wyciąganie na brzeg kutrów), plaża przeznaczona do bazowania łodzi oraz utwardzony plac.

Wizyta na przystani jest punktem obowiązkowym wczasów w Ustroniu, o czym świadczą licznie zgromadzeni tu przez cały sezon turyści. Przyciąga ich tu nie tylko chęć zobaczenia na żywo pracy rybaków, ale także możliwość zakupu ryby prosto z kutra, którą na życzenie rybacy patroszą, a nawet filetują. Ci z turystów, którzy nie mają ochoty samodzielnie przygotowywać ryb, mogą skorzystać z pobliskich smażalni, gdzie także mają gwarancję zakupu świeżej rybki.

Będąc na przystani rybackiej, warto także nacieszyć oczy widokiem ok. 70 sztuk buka zwyczajnego rosnącego na wysokiej wydmie, w niedalekiej odległości od przystani.

Zapora i elektrownia wodna nad Soliną

Wybierając się na teren Soliny i rezerwując pobyt [noclegi więcej] turyści liczą na niezapomniane wakacje i jedyne w swoim rodzaju atrakcję. Co warte podkreślenia ta malownicza wieś z pewnością spełni wszelkie ich oczekiwania. Będąc w tym miejscu bez dwóch zdań należy udać się nad znajdującą się tu zaporę oraz wodną elektrownię. Program zwiedzania tego jedynego w swoim rodzaju obiektu podzielony został na dwie części. Pierwsza z nich składa się z filmowego seansu dotyczącego energii odnawialnej. Film ukazuje zarówno teorię, jak i praktyczne zastosowanie wszelkich technologii, które mają za zadanie wykorzystanie do produkcji energii odnawialnych źródeł naturalnego środowiska, do których zaliczyć należy: wiatr, słońce, wodę, biomasę czy też inne. Dodatkowym elementem jest tutaj komputerowa wizualizacja procesów wytwarzania energii, jak również przedstawienie odkryć w tej dziedzinie dokonanych nie tylko przez polskich inżynierów, ale i naukowców z praktycznie całego świata.

W dalszej części znajduje się gablota, która przedstawia odnawialne źródła energii. Ekspozycja składa się z szeregu fotografii zarówno z procesu budowy elektrowni, jak i archiwalnych zapisów poszczególnych odcinków budowy tej największej na terenie naszego kraju betonowej zapory. Warto pokreślić, iż jest to równocześnie jeden z największych hydrotechnicznych obiektów w Europie.

Po projekcji multimedialnej zaczyna się etap drugi. Jest on skierowany już stricte na zwiedzanie zarówno zapory, jak i elektrowni Solina. Wyprawa rozpoczyna się od produkcyjnej hali elektrowni, poprzez halę maszyn oraz dwie galerie. Będąc w pierwszej z nich znajdujemy się aż 5 metrów poniżej poziomu dna samego solińskiego jeziora. To tu turyści dowiadują się w jaki sposób wznoszone były poszczególne sekcje, maszyny kontrolno-pomiarowe zapory, czy też w jaki sposób możliwe jest uszczelnienie podłoża. Z kolei galeria nr 2 pozwala nam zapoznać się z najciekawszymi elementami dotyczącymi solińskiej zapory. Zobaczyć tu możemy jedną z 28 szczelin znajdujących się miedzy najwyższymi sekcjami zapory tzw. ,,fugę oszczędnościową”. Miejsce to bez wątpienia jest jedyne w swoim rodzaju i pozwala zapoznać się z niezwykle ciekawymi rzeczami, które zazwyczaj są niedostępne dla ludzkiego oka.

Fontanna Neptuna w Gdańsku

Gdańsk bez wątpienia jest jednym z najczęściej odwiedzanych miast nie tylko w Polsce, ale i coraz częściej także w Europie. Zważywszy na ilość atrakcji dostępnych w tym mieście nie sposób jest się tutaj nudzić. Jednym z bezsprzecznie najciekawszych i godnych polecenia miejsc jest sławna Fontanna Neptuna na Starym Mieście.

Miejsce to od lat bezsprzecznie uznawane jest za symbol tego miasta. Obiekt począwszy od roku 1633 znajduje się przed równie ciekawym i reprezentacyjnym miejscem, a mianowicie Dworem Artusa. Za pomysłodawcę Fontanny Neptuna uznaje się byłego burmistrza tego pięknego miasta, Bartłomieja Schachmanna. Założył on, iż postać Neptuna w idealny sposób łączyć będzie powiązanie Gdańska z morzem. Prace nad modelem spoczęły w rękach Petera Husena oraz Johanna Rogge, z kolei za autora projektu całej fontanny uznaje się Abrahama van den Blocke’a. Fontannę przyozdobiono także żelazną kratą z orłami polskimi oraz herbami Gdańska. Konstrukcja obiektu została częściowo naruszona w trakcie II wojny światowej, co wymusiło rekonstrukcję fontanny. Prace naprawcze skończono jednak już w roku 1954 i niezmiennie od tego czasu możemy cieszyć oko symbolem Gdańska. Co ciekawe obiekt ten doczekał się tez repliki. Jest ona dostępna w Mini-Europa Parku, który znajduje się w Brukseli.

Z tym gdańskim zabytkiem związana jest miejscowa legenda. Mówi się, iż to właśnie Neptunowi zawdzięczamy powstanie nalewki gdańskiej Goldwasser. Zgodnie z wierzeniami miejscowej ludności nie spodobało mu się, iż do fontanny wrzucanych jest tak wiele monet i postanowił coś z tym zrobić. Według legendy uderzył trójzębem w wodę i rozbił w drobne płatki znajdujące się tam złoto. Od tego momentu połyskujące płatki zdobią swym blaskiem ten wyborny ziołowy likier. Wszystkim pragnącym skosztować tego trunku polecamy dokonanie tego w jednej z gdańskich kawiarni z widokiem na fontannę – tu smakuje wyjątkowo. A w blasku wieczornych latarnii miasto to ma wyjątkowy urok. Żeby jednak poznać tutejsze życie nocne trzeba pamiętać o noclegu w Gdańsku, co jednak przy tak zróżnicowanej ofercie miasta nie powinno stanowić problemu. Stolica Trójmiasta to bez wątpienia wyjątkowo urokliwe miejsce w Polsce, o klimacie który porównać można z wyjątkowością starówki w Krakowie czy zakopiańskich Krupówek.

Rodzina Orawców – rody w Poroninie

Wybierając się na wczasy do Poronina, warto pamiętać, że ta piękna górska wioska, poza pięknymi górskimi krajobrazami, czystym powietrzem, wspaniałą atmosferą i licznymi trasami spacerowymi, daje nam także możliwość zaznajomienia się z historią naszego kraju. A to wszystko za sprawą jednego z najbardziej znanych, najbardziej zasłużonych oraz najstarszych w Poroninie rodów – rodu Orawców. Warto, wybierając to miasto na miejsce wypoczynku (kliknij aby sprawdzić możliwości noclegowe), zapoznać się z ciekawymi dziejami tej rodziny, ściśle związanymi z historią Polski.

Jakub Orawiec, ps. Dewaj, był wybitnym społecznikiem, działającym w Poroninie. Był jednym z głównych założycieli Ogniska ZHP w Poroninie, pierwszy drużynowy Drużyny Podhalańskiej, członkiem Towarzystwa Przyjaciół Poronina, drugim naczelnikiem OSP w Poroninie. Był także znanym i szanowanym budowniczym mostów i dróg, kierował pracami przy budowie wiaduktu przy Wodogrzmotach Mickiewicza, mauzoleum Jana Kasprowicza przy jego willi na Harendzie, a także przy kamieniarskich pracach przy kościele parafialnym w Poroninie. Miał siedmioro dzieci – Helenę, Marię, Anielę, Ludwikę, Bronisławę, Bronisława i Franciszka.

Aniela Gut-Stapińska (z domu Orawiec) urodziła się w roku 1898, a zmarła w roku 1954. Była poetką, nowelistką. Podczas II wojny światowej rodzinny dom Orawców był wykorzystywany przez żołnierzy Związku Walki Zbrojnej, jako punkt przerzutowy. W roku 1940 ukrywano w nim Franciszka Gajowniczka (został on jednak szybko aresztowany przez gestapo), człowieka, za którego w 1941 roku w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau oddał życie święty Maksymilian Maria Kolbe. Pierwszym mężem Anieli był malarz Władysław Stapiński, drugim prawnik Jan Gut, który podczas okupacji, również działał w podziemiu. Jest autorką wielu artykułów o folklorze góralskim, którego była wielką znawczynią i miłośniczką.

Franciszek Orawiec – urodzony w roku 1896, w orku 1940 został zamordowany przez NKWD w Katyniu. Był majorem Wojska Polskiego oraz ojcem chrzestnym Zdzisława Beksińskiego, znanego malarza (był on bratankiem żony Franciszka).

Bronisława Orawiec-Loffler – urodzona 1929 roku, zginęła w 2010 roku, w katastrofie prezydenckiego Tupolewa, lecącego na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Była córką Bronisława Orawca (brata Anieli i Franciszka). Szczególnie zasługi miała na polu działań patriotycznych mających upamiętniać zbrodnię katyńską. Należała do Federacji Rodzin Katyńskich, z jej inicjatywy powstała w Poroninie wystawa „Katyń – walka o prawdę”.

Mielno dla turystów

Jedną z głównych atrakcji dzięki czemu w wakacje przybywa do Mielna mnóstwo ludzi jest czysta woda i strzeżone plaże. Dookoła złotych piasków znaleźć można kawiarnie, bary, restauracje, smażalnie ryb i wiele innych punktów gastronomicznych jak i handlowych. Najczęściej odwiedzanym miejscem poza plażą przez zarówno mieszkańców jak i turystów jest promenada biegnąca wzdłuż wybrzeża. Ważnym elementem zakończenia deptaka jest fakt, iż przystosowany jest on dla osób niepełnosprawnych dzięki czemu w sposób szybki i łatwy, będzie można dostać się bardzo blisko morza.

Spośród najlepszych atrakcji miasta, wczasowicze wytypowali Pomnik Jelenia, który mieści się przed Urzędem Gminy. Często fotografowany i uwieczniany na zdjęciach jeleń jest szczególnym punktem Mielna, który cieszy się nieprzerwanym zainteresowaniem. Drugim popularnym pomnikiem jest mieszczący się przy głównym wejściu na plażę pomnik Morsa. Jest on symbolem organizowanej co roku imprezy poświęconej kąpieli morsów, na które przybywa tysiące wielbicieli mroźnych kąpieli.

Dzięki wysoce rozwiniętej bazie noclegowej w Mielnie, miasteczko jest w stanie przyjąć kilkaset tysięcy turystów. Swoją popularność zawdzięcza miłej atmosferze w hotelach, domach wypoczynkowych, pensjonatach (więcej w sieci) a także bogatej ofercie turystycznej. Wartym do zwiedzenia miejscem może być także liczący 60 lat najstarszy klub morski „Tramp”, gdzie funkcjonuje wypożyczalnia jachtów, kajaków i sprzętów wodnych. Jeśli natomiast pobyt wakacyjny zepsuje się ze względu na pogodę, nie ma czym się martwić. W Mielnie zorganizowanych jest dużo atrakcji w pomieszczeniach zamkniętych, w budynkach takich jak hale sportowe czy kryte baseny.

Wojskowy Dom Wypoczynkowy Rewita – Kościelisko

Podhalańskie Kościelisko to wieś, która przede wszystkim znana jest jako doskonałe miejsce na wypoczynek. Niezależnie od pory roku miejscowość jest chętnie odwiedzana przez turystów w różnym wieku i z bardzo zróżnicowanymi upodobaniami. W związku z tym, również i baza noclegowa jest bardzo bogata, oferująca każdemu, kto zdecyduje się na wczasy w Kościelisku, warunki dopasowane do jego potrzeb.

Kościelisko w okresie 20-lecia międzywojennego przeżywało prawdziwy rozkwit. Cieszyło się dużym powodzeniem wśród osób spragnionych kontaktu z naturą oraz chcących wśród pięknej przyrody nabrać sił. Na fali tego powodzenia w roku 1928 powstało tu Sanatorium Wojskowe. Budynek, który Ministerstwo Spraw Wojskowych nabyło w celu utworzenia sanatorium został wybudowany w latach 1898-1902 z przeznaczeniem na sanatorium dla chorych na choroby płuc. Założycielami placówki byli Kazimierz i Bronisława Dłuscy. Co warte uwagi Bronisława Dłuska, z domu Skłodowska, była siostrą Marii Skłodowskie-Curie. I to właśnie nasza słynna chemiczka, wsparła finansowo przedsięwzięcie, o czym informuje tablica pamiątkowa. Po wykupieniu budynku przez wojsko, sanatorium otrzymało nazwę Wojskowe Sanatorium im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Do czasu wybuchu wojny jego dyrektorami byli: mjr dr Zbigniew Czarnek, ppłk dr Alfred Chełmicki, ppłk dr Władysław Rymaszewski oraz ppłk dr Artur Szumski. Żadne z dyrektorów nie dożył końca wojny. Trzech z nich zostało zamordowanych w roku 1940 przez NKWD (tzw. zbrodnia katyńska): Zbigniew Czarnek w Katyniu, Artur Szumski na Ukrainie, zaś Władysław Rymaszewski w Charkowie. Alfred Chełmicki zmarł w roku 1945.

Aktualnie w budynku znajduje się Wojskowy Dom Wypoczynkowy, który oferuje nocleg w Kościelisku (więcej tutaj) w historycznym kompleksie dla 400 osób. WDW Rewita mieści się przy ulicy Stanisława Nędzy Kubińca 101.

Pontonowa przygoda w Rytrze

Wybierając miejsce pobytu wakacyjnego warto pomyśleć o atrakcjach oraz rozwiniętej bazie turystycznej danego miasta. W Rytrze jedną z najpopularniejszych form, cieszącą się ogromnym zainteresowaniem wśród mieszkańców jak i turystów są spływy na rzece Poprad. Dzięki temu, iż płytkość tej rzeki pozwala na bezpieczny spływ, coraz więcej ludzi postanawia właśnie w taki sposób spędzić swój wolny czas. Nocując w Rytrze w takich ośrodkach jak: Dom Krysi, Pensjonat Zosia, OWS Andrzejówka czy Willa Urocze zaoszczędzicie sporą sumę pieniędzy z tego względu iż te obiekty współpracują z firmą organizującą spływy.

Istnieją dwie formy tej zabawy. Mianowicie rafting lub spływ kajakiem. Rafting ostatnimi czasy stal się bardzo popularną formą aktywności wyprzedzając przy tym kajaki i zostawiając je daleko w tyle. Ten sport charakteryzuje się spływem na specjalnym pontonie, który jest najbezpieczniejszą formą spływów dlatego, że są całkowicie niewywrotne. Przed wypadnięciem za burtę zabezpieczają specjalne uchwyty na stopy na podłodze pontonu. Dużym plusem tych spływów jest to, iż dzięki płytkiemu nurtowi Rzeki Poprad dzieci również mogą włączyć się w zabawę na wodzie. Wysoko wykwalifikowana kadra przed każdym wejściem na ponton prowadzi krótkie wprowadzenie oraz tłumaczy jak prawidłowo zachować się podczas spływu. Warunkami jakie uczestnicy muszą spełniać to całkowity zakaz spożywania alkoholu oraz palenia papierosów podczas czasu trwania spływu. Do dyspozycji gości są cztery trasy spływów, które uczestnik według własnych preferencji wybiera sam. Dwie najdłuższe trasy liczą około 6 godzin i prowadzą z Leluchów do Żegiestowa Łopata Polska oraz z Żegiestowa Łopata Polska do Piwnicznej. Średnia trasa liczy 3,5 godziny i zaczyna się w Muszyna a kończy w Żegiestowie Łopata Polska. Najkrótsza trasa zaczyna się od Andrzejówka i kończy na Żegiestowie Łopata Polska z czasem przejazdu 2 godziny.